Waniliowe beziki

Żeby zrobić pyszne coś z niczego potrzebujemy:

 

  • 4 białka
  • odrobinę soli
  • 250 gr cukru pudru (nastepnym razem dodam trochę mniej żeby nie były aż tak słodkie)
  • ekstrakt z wanilii

 

Białka z solą ubijamy na sztywno, nastepnie dodajemy ekstrakt z wanilii i stopniowo, łyżka po łyżce, dodajemy cukier puder. Wszystko porządnie miksujemy.

Rozgrzewamy piekarnik z termoobiegiem do 100 stopni.

Na papier do pieczenia nakładamy małe ‚kupki’ (niestety nie dorobiłam się jeszcze specjalnego rękawa). Jedną porcję nałożyłam na zwykłą folię, bo właśnie mi się papier skończył i miałam potem małe problemy z oderwaniem bezów – wyszły bezy bez dna;p

Bezy wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 50 minut. Pod koniec pieczenia zwiększyłam nieco temperaturę, wówczas ładnie popękały. W międzyczasie można wyjeść bezika, żeby sprawdzić czy jest już w środku wystarczająco wysuszony.

Bezy są rewelacyjne następnego dnia. Takie odrobinę ciągnące się, mięciutkie….pychotka…

 

<Przepis odrobinę zmodyfikowany pochodzi ze strony Moje wypieki>

 

Kasia