Żółta tarta z owocami leśnymi

Przepis ten dedykuję wszystkim osobom, które dzisiaj rozpoczęły kolejny rok szkolny!!!

 

Nauczycielom życzę przede wszystkim cierpliwości, energii i jak najmniej papierkowej roboty, a uczniom- samych sukcesów i najlepszych nauczycieli pod słońcem!

 

 

Składniki:

  • opakowanie ciastek Digestive z czekoladą
  • 2 łyżki rozpuszczonego, niesolonego masła
  • 400 g serka śmietankowego w wiaderku
  • 160 g kremu cytrynowego lemon curd
  • mrożone owoce leśne (tyle, ile nam się zmieści na wierzch ciasta)

 

Na początku robimy ciasteczkowy spód. Miksujemy ciasteczka i łączymy je z rozpuszczonym masłem. Gotową masą wylepiamy foremkę do tarty (byłoby idealnie, gdyby nasza foremka miała wyjmowane dno, bo później ułatwi nam to życie). Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy ciasto do lodówki na 15 minut.

 

W malakserze miksujemy serek śmietankowy z lemon curdem. Niella radziła, żeby dać cały słoiczek (tj. 240 g), ale na szczęście jej nie posłuchałam i ciasto dzięki temu ciasto nie było aż tak słodkie. Masę wykładamy na schłodzony spód tarty. Całość owijamy ponownie folią spożywczą i odkładamy do lodówki na całą noc…I tu pojawia się ból… ;p

 

Kiedy już masa stężeje, odczepiamy boki foremki, dekorujemy owocami leśnymi i kroimy, pamiętając o tym, żeby największe kawałki zostawić dla siebie!

 

Przepis pochodzi z książki ‚Kuchnia’ Nigelli.

Kasia