Kotlety jajeczne z koperkiem

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Przepis ten znalazłam na blogu Co w książce kulinarnej ukryte  i od razu przypadł mi do gustu (troszku go przy okazji pozmieniałam). Stwierdziłam, że będzie to idealnie danie na leniwą niedzielę, ponieważ ani się człowiek przy tym za bardzo nie spoci, ani w kuchni nie nabałagani. Rezultat przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Obiad okazał się strzałem w dziesiątkę. Kotleciki wyszły mięciutkie, aromatyczne i zostały pochłoniętę wszystkie!! za jednym razem.

Niech żyje cholesterol!

Składniki na 12 kotlecików:

  • 12 jajek
  • 1 duża cebula
  • po jednej garści: świeżego koperku, natki pietruszki i bazylii cytrynowej
  • 2 łyżki bułki tartej plus 4 łyżki do obtoczenia kotletów przed smażeniem
  • oliwa
  • pieprz
  • przyprawa ’18 ziół ojca Mateusza’
  • Mini kosteczka pietruszki ‚Knorr’

2 godziny przed planowanym obiadem gotujemy na twardo 10 jajek, a po ugotowaniu odkładamy je na bok, aby przestygły.

Jakiś czas później…

Na samym początku siekamy drobniutko cebulę i podsmażamy ją na oliwie przez kilka minut. W trakcie smażenia kroimy jajka na małe kawałeczki, dodajemy dwa surowe jajka, 2 łyżki bułki tartej, zioła oraz przyprawy. Wszystko delikatnie mieszamy łyżką.

Rozgrzewamy na patelni oliwę, formujemy kotlety, obtaczamy je  bułce tartej i smażymy do momentu, aż się lekko zarumienią.

Kotleciki podajemy z warzywami ugotowanymi na parze (my podaliśmy z kalafiorem z kosmosu) lub keczupem.

Smacznego!

Kasia