Ekstrakt waniliowy

Ostatnio odkryłam, że można tyle fajnych rzeczy zrobić samemu w domu, więc po kolei wszystko produkuję samodzielnie. Tym razem padło na ekstrakt waniliowy.

Potrzeba kilku tygodni, żeby się porządnie zrobił. Ja laski wanilii włożyłam do wódki zaraz po świętach (na początku dałam dwie, ale potem dokładałam systematycznie kolejne zużyte już laski:).

Teraz nareszcie nabrał koloru i pachnie odlotowo!

p.s. następny post będzie ciut dłuższy:-)

Kasia