Mleko z cukrem waniliowym

Parę dni temu nasz kolega Janek zaprosił nas na wspólne wyjście na łyżwy. Zgodziliśmy się.

Dziś nadszedł TEN dzień. Tomka od rana brzuch bolał, i mi też jakoś tak nie było wesoło. Stres dał się we znaki. Tomi nie miał nigdy łyżew na sobie, a ja ostatnio jeździłam w podstawówce.

Liczyliśmy po cichu, że będzie dzisiaj grad padać, że lodowisko będzie zamknięte, albo że Jankowi (po raz kolejny) zepsuje się auto i do nas nie dojedzie. Nic z tego. Janek dojechał, lodowisko było otwarte, i nawet pogoda była całkiem znośna. No nic, trzeba było pokonać swoje lęki i dać się nieco ośmieszyć.

Okazało się, że nie było butów mojego rozmiaru, i musiałam wziąć większe. Dużo większe. I to do tego hokejówki. Eh.

Wleźliśmy na to lodowisko i ojeju jak było ślisko!!!!!!!

Pojeździliśmy trochę po bandzie, ale daliśmy radę! Zero złamanych nóg, zero upadków,  i tylko nie wiedzieć czemu… ręce nas potem bolały;p

P.s. Powtórka w środę!

Po powrocie do domu zgrzałam sobie mleko z wanilią. Brakowało mi tylko ciepłego kocyka, ale zaraz to nadrobię. Zapatulę się porządnie, poczytam książkę, ale może zrezygnuję już z drugiej porcji, bo przeczyści mnie za bardzo:-)

Składniki:

 

Mleko zagrzewamy i słodzimy cukrem waniliowym. Wlewamy do kubeczka, a niewielką ilość zagrzanego mleka spieniamy. Wlewamy piankę do kubeczka i dekorujemy posypką.

 

Kasia