Gnocchi primavera

Oto kolejne przepyszne danie, prosto z włoskiej kuchni. Połączenie makaronu z zielonymi warzywami i parmezanem. Czyli to, co lubię najbardziej!!!

Składniki:

  • 200 ml śmietany 18%
  • pół szklanki białego wytrawnego wina
  • łyżeczka kolorowego pieprzu (w kulkach)
  • 2 garści bobu (odkryłam właśnie, że ten mrożony jest całkiem sympatyczny)
  • 10 szparagów- bez dupek, przecięte na 3 części
  • niecała szklanka zielonego mrożonego groszku
  • kilka listków pietruszki
  • mała biała cebula
  • kawałek parmezanu
  • makaron gnocchi (muszelki, Lubella)- tyle ile są w stanie pochłonąć 2 osoby
  • oliwa
  • sól (i pieprz jeśli Wam za mało)

W osobnych garnkach gotujemy: zielony groszek, bób i szparagi. Należy uważać, żeby tych warzyw nie rozgotować!!!! Mają być chrupkie! Ugotowane warzywa odsączyć, odłożyć na talerzyk. Bób obrać.

Pieprz należy rozdrobnić w moździerzu i wrzucić do garnka. Garnek uprzednio ma chwilę postać na ogniu, żeby był rozgrzany. Kiedy tylko pieprz zacznie się dymić* (powinno się to stać, zanim spalicie garnek:) trzeba zdecydowanym ruchem wlać wino. I mała rada: wlewając wino, nie trzymać twarzy nad garnkiem, bo wam się twarz obryzga;p Wino podgotowując, zredukować o połowę na niewielkim ogniu. Następnie, dodać śmietankę, wymieszać ją kwerlaczkiem i gotować do momentu zgęstnienia (pamiętajcie, żeby nie przesadzić z tym zgęstnieniem:-)

Patelnię postawić na rozgrzanym ogniu i czekać, aż się nagrzeje. Wtedy dopiero można wlać odrobinę oliwy (kursy jednak do czegoś się przydają:-)

Ugotować makaron wg instrukcji podanej na opakowaniu. Ma być al dente.

Drobno pokrojoną cebulkę zeszklić na oliwie, a kiedy już będzie gotowa, dodać bób, szparagi i groszek. Całość doprawić solą, pieprzem i pociachaną pietruszką. Delikatnie wymieszać.

Do warzyw dodać makaron i sos. I znowu wymieszać. Delikatniej niż poprzednio!

Danie nałożyć na talerz i udekorować świeżo startym parmezanem… .

Do kieliszków nalać wina… .

 *to się nazywa tostowanie pieprzu

 /przyrządzenia tego dania nauczyłam się w Danie na kursie/

Kasia