Kiełki

 

Zafascynowana smakiem świeżego chleba z masłem i kiełkami, które jadłam w Toruniu, postanowiłam sama sobie je wyhodować (kiełki ma się rozumieć:-). Pożeraczka poinstruowała mnie jak to zrobić bez specjalnego sprzętu, i teraz mogę się pochwalić słoiczkiem pełnym witamin!

 

Aby móc samemu sobie przygotowac kiełki, potrzebujemy:

  • słoik
  • nasiona kiełków (kupiłam na targu łagodną mieszankę kiełków)
  • sitko
  • wodę
  • dużo cierpliwości

 

Kiełki wrzucamy do słoika i zalewamy wodą. Odstawiamy je na całą noc.

Z samego rana wodę wylewamy (tu się przydaje sitko).

Codziennie rano i wieczorem nalewamy do słoika wodę, a po 30 minutach ją wylewamy. W sitku należy te kiełki przepłukać.

I tak robimy przez tydzień… .

Kasia