Cynamonowe palmiery

 

Bardzo łatwo jest zrobić coś z niczego kiedy w lodówce czeka porcja ciasta francuskiego. Uwielbiam to ciasto za to, że można robić z niego zarówno wytrawne jak i słodkie przysmaki. Nie próbowałam nigdy samemu zrobić ciasta francuskiego i zawsze korzystam z tego ‚lodówkowego’. Za mrożonym nie przepadam. Jest jakieś takie… inne.

Tym razem postanowiłam zrobić cynamonowe palmiery, ponieważ dawno dawno temu zrobiłam cukier cynamonowy i tak sobie stał cały czas w szafeczce, niekochany i niechciany… .

 

Składniki na 16 sztuk:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 2 łyżki cukru cynamonowego
  • 2 łyżki cukru zwykłego

 

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.

Cukry wymieszać ze sobą i mniej niż połowę wysypać na stolnicę. Wyrównać ręką.

Na cukier położyć ciasto i posypać go 1 łyżką cukru. Wyrównać ręką.

Lekko rozwałkować po to, aby cukier się przykleił.

Na cieście zaznaczyć połowę i krótsze boki złożyć do środka.

Oprószyć lekko cukrem.

Znów boki złożyć do środka.

Przejechać wałkiem.

Ciasto złożyć na pół.

Oprószyć cukrem.

I znowu wałkiem.

Kroić na 1cm paski i w miarę ładnie starać się uformować z nich.. yyyy … ‚ślimaczki?’

 

Palmiery układać na papierze do pieczenia w odstępach. Ciastka urosną!

Piec jakieś 15 min, aż się zezłocą, a cukier skarmelizuje.

Przełożyć na kratkę i czekać, aż ostygną. Oj wiem, że będzie ciężko odczekać te kilka chwil:-))

 

Smacznego!

Kasia