Sandwich z tapenadą z czarnych oliwek, kozim serem i suszonymi pomidorami

Nie cierpię jesieni.

Jest coraz mniej światła, jest zimno i mokro. Mam humory, nic mi się nie chcę i ciągle bym tylko spała. Całe szczęście, że muszę coś jeść i od czasu do czasu włażę do kuchni, żeby przygotować coś smakowitego. Gdyby nie to, byłoby naprawdę ze mną źle. Rano mi się nie chce wstawać, jestem zła i w ogóle… Jak tylko wracam do domu, opatulam się kocykiem, piję herbatkę no i odlot… Zasypiam;-/

I tak dzień za dniem…

Byle do wiosny!:-))

Tą przekąskę polecam na wieczór ze znajomymi. Robi się ją bardzo szybko, a do tego super smakuje. I można na chwilę zapomnieć, że za oknami brzydko i zimno!

Składniki:

  • 1 bagietka pokrojona na kromki
  • 100g czarnych oliwek bez zalewy (bez pestek)
  • 2 łyżeczki kaparów
  • 2 łyżki oliwy
  • połowa ząbka czosnku
  • szczypta suszonych nasion chili
  • sól, pieprz
Składniki tapenady miksujemy w blenderze.
Bagietkę kroimy pod kątem na niewielkie kromki, które następnie wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180 stopniach przez 5 min
Kromki smarujemy masłem i kozim serem, pieprzymy, dodajemy pociachane oregano, i kawałki suszonych pomidorów. Mini kanapeczki wyciągamy z piekarnika, nakładamy tapenadę, dodajemy kilka listków świeżego oregano. Podajemy od razu.
Kasia