Ciasto dyniowe z polewą z białej czekolady

 

Nadszedł upragniony wolny dzień, w którym mogłam ciut dłużej pospać. I co? I guzik, bo obudziłam się przed 7mą i już mi się spać nie chciało. Wygramoliłam się więc z wyrka, zapatuliłam w szlafroczek, zaparzyłam kawę i postanowiłam Wam napisać o rewelacyjnym cieście, które wczoraj upiekłam… .

Jest lekkie, a zarazem ciut mokre…

Słodkie, a wytrawne…

I z powodzeniem zastąpi moje dzisiejsze śniadanie!

W zasadzie już zastąpiło, bo ani po kawałku ciacha ani po kawie nie ma już śladu, hihi.

 

Składniki:

  • kilogram obranej i wypestkowanej dyni
  • oliwa
  • 400g masła
  • 2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego (prawdziwego!;p)
  • starta skórka z 2 pomarańczy
  • 6 jajek
  • 3 szklanki mąki
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • uprażone płatki migdałów
  • tabliczka białej czekolady

 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

Dynię pokroić w kostkę, wyłożyć na papier do pieczenia i skropić oliwą. Dynię piec przez 40 minut. Po upieczeniu umieścić ją na sitku, żeby spłynęła z niej woda i tłuszcz.

Piekarnika nie wyłączać.

W rondlu rozpuścić masło, dodać stopniowo cukry (cały czas mieszając) i od razu zdjąć rondel z ognia. Wymieszać. Dorzucić startą skórkę z pomarańczy oraz upieczoną dynię. Dokładnie zmiksować blenderem. Dodać 6 żółtek. Wymieszać i odłożyć pół szklanki tej masy (zrobimy z niej później polewę do ciasta).

Mąkę oraz proszek do pieczenia należy przesiać i dodać do masy. Wymieszać.

Ubite białka również dodać do masy, ale tym razem trzeba wszystko wymieszać delikatnie łyżką.

Blachę do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia, wlać do niej masę i piec minimum przez 50 minut, do suchego patyczka.

 

Pod koniec pieczenia trzeba przygotować polewę:

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej* i dodać do niej odłożoną wcześniej masę dyniową. Całość wymieszać, żeby nie było grudek i polewę wylać na świeżo upieczone ciasto. Udekorować uprażonymi płatkami migdałami.

To ciasto nauczyłam się robić na warsztatach kulinarnych, w restauracji Essenza. Na kursie robiliśmy to ciasto z połowy składników, do tortownicy o śr 26 cm. Ja składniki podwoiłam, bo piekłam ciasto w dużej blaszce. Do tego ciasta był podawany mus z gruszek, ale jak go już sobie odpuściłam. Dorzuciłam za to migdały, ha!;p

*Śmieszna sprawa, bo w trakcie robienia kąpieli wodnej miska wpadła mi do garnka i nie mogę jej wyjąć;-/

/I co z tego, że wstałam z samego rana, jak miałam tyle potem roboty na głowie, że nie zdążyłam tego wpisu zamieścić?;p W sumie dobrze się stało, bo teraz mogę dodać, że całe ciacho zawiozłam na rodzinne spotkanie i gościom baardzo smakowało:-)/

/Do tej pory nie mogę wyjąć tej miski;-///

Kasia