Chleb z suszonymi pomidorami

Lubię ciche i spokojne wieczory… .

Za dnia przebywam w warunkach ekstremalnych (czyt. szkoła podstawowa,hihi), a wieczorami mam w końcu tą upragnioną chwilę dla siebie.

I chociaż wnerwia mnie ten tykający zegarek Tomka, który leży obok mnie, to i tak staram się o tym nie myśleć… . (Nie cierpię bowiem wszystkiego co tyka, stuka rytmicznie itp. Cholernie mnie to irytuje:-)

I szkoda tylko, że te wieczory są tak krótkie… .

No ale nic to… niedługo piątek;p

I skoro już znalazłam troszkę czasu, postanowiłam Wam napisać o pewnym chlebku… .

W swoim życiu popełniłam już kilka podobnych wypieków, ale moim zdaniem ten jest najpyszniejszy! Robiłam go już kilka razy i zawsze znikał w błyskawicznym tempie… .

Jest bardzo aromatyczny dzięki ziołom i suszonym pomidorom, na które mam ostatnio niesamowitą chcicę. Dodaję je do wszystkiego. Czy to suszone czy w oleju… Pychotka!

Składniki:

  • 400g mąki pszennej (typ 500)+ kilka łyżek extra, gdyby ciasto się kleiło
  • 30g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka 2%
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli
  • 50g masła (rozpuszczonego i ostudzonego)
  • 5 łyżek pociachanej drobno świeżej bazylii
  • 60g suszonych pomidorów, bez zalewy, drobno pokrojonych (osuszonych)
  • jajo
Do mąki wsypujemy drożdże rozdziamdziane w letnim mleku z cukrem. Dodajemy sól i masło, a następnie zioła i pomidory.  Ciacho zagniatamy i odkładamy do wyrośnięcia na półtorej godziny, pod kocykiem.
Keksówkę smarujemy masłem, wkładamy do niej ciacho, smarujemy go rozbełtanym jajem, przykrywamy ręcznikiem kuchennym i odstawiamy na pól godziny. (Uwaga!- ciasto wyrośnie i ufajda nam przy okazji  ręczniczek, którym będziemy go przykrywać:).
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Chleb pieczemy przez ok 45 minut, a pod koniec ciut zmniejszamy temperaturę.
Pieczemy do „suchego patyczka”.
<bazowałam na przepisie znajdującym się w książce „Domowy chleb, bułki i bułeczki„.
Kasia