Zupa krem z pieczonej papryki

Przekichane jest jak w jednej rodzinie jest dwóch blogerów… Jeden- ‚stary wyjadacz’ (czyt. ja:-) i drugi- ‚początkujący’ (czyt. Tomek). Nasz komputer jest non stop w użyciu… . Od rana do późnego wieczora. Co chwilę jeden albo drugi coś pisze, recenzuje, obrabia fotki. Odkąd Tomi założył sobie bloga- ‚Kudłate słuchanie‚, jest mi ciężko… . Muszę się dostosowywać… ;p Czasami jest baardzo ciężko… . I cieszę się ogromnie, że mamy w domu korytarz, bo przynajmniej tam się widujemy:-) I w sumie dobrze,że jedno z nas ma bloga kulinarnego, bo jest szansa, że w tym całym pędzie co jakiś czas coś jemy. (No bo tą jego muzyką raczej się nie najemy, hihi)

I właśnie wtedy kiedy komputer był zajęty, (bo Tomasz udawał, że coś pisze), ja pitrasiłam w kuchni. Wzięłam się w końcu za zupę z pieczonej papryki, która chodziła za mną od dłuższego czasu. Wyszła lepsza niż myślałam!!!!! I byłam w szoku, bo nie zjedliśmy całego gara za jednym zamachem a i tak się nią najedliśmy.

Pomysł z dodaniem kulek mozzarelli uważam za genialny, bo zupa wyszła ostra, a kuleczki fajnie tą ostrość łągodziły.

Polecam!

Składniki:

  • 5 marchewek
  • seler
  • pietruszka
  • por
  • litr wody
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 4 czerwone papryki
  • oliwa
  • połowa cebuli
  • ząbek czosnku
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • pół łyżeczki brązowego cukru
  • sól, pieprz
  • kuleczki mozzarelli

Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy do niej: marchewki, seler, pietruszkę, por oraz ziele angielskie i liść laurowy. Całość gotujemy na niewielkim ogniu przez godzinkę (woda ma pyrkać, a nie wrzeć!). wywar solimy i pieprzymy pod koniec gotowania. Warzywa wyciągamy z garnka.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.

Papryki kroimy na pół, pozbywamy się nasionek, układamy je na papierze do pieczenia i skrapiamy oliwą.

Pieczemy przez ok. 40 minut (pod koniec można papryki odwrócić na drugą stronę).

Upieczone odkładamy na chwilę, żeby sobie odpoczęły i kiedy lekko ostygną- obieramy je ze skórki.

Na rozgrzanej patelni szklimy na oliwie pokrojoną drobno cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodajemy upieczoną paprykę i chwilę ją podsmażamy. Zawartość patelni wrzucamy do garnka, dodajemy ugotowaną w wywarze marchewkę i 5 minut gotujemy na niewielkim ogniu. Następnie wszystko blendujemy.

Dodajemy sól, pieprz (zwykły i cayenne) oraz cukier do smaku.

Gotową zupę krem podajemy z kuleczkami mozzarelli.

A że z wczorajszego spotkania ze znajomymi zostało nam trochę ciasta francuskiego (piekliśmy fornetti), to zrobiliśmy z niego paluszki.

Kasia