Skubaniec

skubaniec 1

Najlepszą reklamą dla danego przepisu, jest zrobienie go ponownie w krótkim odstępie czasowym.

Ale zacznijmy od początku:

Jest niedziela późnym popołudniem. Zaraz zaczynam się pakować, bo wyjeżdżam na kilka dni, a tu nagle wpada Tomek do pokoju z informacją, że ‚robimy ciasto’!:-)

Tomasz miał bowiem na coś ochotę, ale do końca nie wiedział na co, więc weszłam na stronę Domi, no i padło na skubańca. Tomi poleciał szybko do sklepu po składniki i chwilę potem staliśmy w kuchni i tworzyliśmy dzieło sztuki.

Ciasto przerosło nasze oczekiwania. Było nieziemsko pyszne! I ledwo pochwaliłam się nim na fejsiu, od razu wyczaiły to moje uczennice, które wyprosiły, żebym im kawałek zabrała na wycieczkę;p (jechałam bowiem z moją klasą na Zieloną Szkołę).

Część ciasta zabrałam ze sobą na wyjazd, podczas którego karmiłam nim łyżką moją klasę, kawałek dostała mama Tomka no i generalnie Tomasz nie miał zbytnio czym się cieszyć… :-(

Więc jak tylko wróciłam do domu, upiekliśmy go ponownie!

Składniki:

  • 680g mąki pszennej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 400g bardzo zimnego masła
  • 8 jajek (oddzielić żółtka od białek)
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • słoik dżemu z czarnej porzeczki (u nas 270ml)
  • 1 szklanka cukru (lub więcej jak kto woli)

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.

Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, a następnie dodać masło pokrojone w kostkę oraz żółtka. Całość dokładnie posiekać i zagnieść. Dla ułatwienia ciasto można sobie podzielić na 2 części, a potem wszystko połączyć. Nie mniej jednak ja nie robię tego ręcznie, tylko w robocie planetarnym i to on odwala za mnie całą robotę:-)

Ciasto podzielić na 3 części.

Do jednej części ciasta dosypać kakao i ponownie zagnieść. Uformować wałek (lub tak jak ja- 2 wałeczki). Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażarki na mniej więcej pół godziny.

Z drugiej części ciasta również uformować wałeczek (lub 2), zafoliować i włożyć do zamrażarki również na ok. pół godziny, natomiast trzecią rozwałkować i wyłożyć nią dużą blachę. Na spód blachy daliśmy również papier do pieczenia, ale raczej da radę obejść się bez niego, bo tylko wkurza przy krojeniu.

Ciasto ponakłuwać widelcem i włożyć do piekarnika na ok. 15 minut.

Białka z odrobiną soli porządnie ubić, a pod koniec ubijania stopniowo dosypywać cukier. Ubijać do momentu otrzymania sztywnej piany.

Podpieczony spód posmarować dżemem, a następnie zetrzeć na tarce o grubych oczkach ciemne ciasto. Kolejna warstwa to ubita piana z białek. Na samą górę ląduje jasne ciasto, również starte na grubych oczkach.

Ciasto piec przez godzinę– u nas zawsze tył się jara, w związku z czym w połowie pieczenia, odwracamy zawsze blaszkę. Po godzinie temperaturę piekarnika zmniejszyć do 50 stopni i suszyć do 40 minut.

Kasia i Tomek

skubaniec 2

skubaniec 3