Brioszki z kruszonką

brioszki z kruszonką

Chodziły za mną od dawna takie posklejane, słodkie bułeczki… .

Chodziły i chodziły…

Aż w końcu zobaczyłam to zdjęcie u matki Wariatki.

Po prostu musiałam je zrobić!!

dodałam jeszcze od siebie kruszonkę i bułeczki wyszły P-R-Z-E-P-Y-S-Z-N-E!!

Najlepiej smakują z samym masełkiem.

Pychota!

Składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • 75g masła (roztopionego i przestudzonego)
  • 75g cukru
  • 200ml mleka
  • 30g świeżych drożdży
  • 2 jaja
  • szczypta soli

kruszonka:

  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka zimnego masła
  • 1 rozbełtane jajko

Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru i odrobiną ciepłego mleka i odstawić w ciepłe miejsce na kilka chwil, żeby drożdże zaczęły działać (od 15-20 minut).

Do miski wrzucić: mąkę, cukier, sól, masło, mleko, zaczyn oraz jajka. Całość zagnieść. Odstawić na godzinę w ciepłe miejsce (ja przykryłam miskę kocem). Ciasto ma podwoić swoją objętość.

Piekarnik rozgrzać do 50 stopni.

Ciasto ponownie zagnieść, żeby lekko odgazować i podzielić na 18 kawałków. Z każdego kawałka ulepić kulkę.

Formę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub natłuścić masłem.

Kulki układać w formie w odstępach.

Brioszki wkładamy do piekarnika, żeby urosły. Ja swoje trzymałam w piekarniku przez pół godziny, ale pod koniec zwiększyłam temperaturę do 60 stopni.

Żeby przygotować kruszonkę należy połączyć ze sobą mąkę, brązowy cukier i masło. Składniki należy zgnieść palcami.

Briszoki wyjąć, a temperaturę piekarnika zwiększyć do 190 stopni.

Bułeczki posmarować rozbełtanym jajkiem (najlepiej za pomocą pędzelka) i posypać kruszonką.

Briszoki piec jeszcze przez około 40 minut (w przepisie byłą mowa o 20-25 minutach, ale po tym czasie miałam jeszcze surowe ciasto).

Sprawdzać stan bułeczek za pomocą patyczka. Po wyjęciu musi być suchy.

Brioszki po upieczeniu położyć na kratkę.

Kasia