Cebularze lubelskie

cebularze lubelskie

Chyba zdrowieję, bo zaczyna mi się nudzić w wyrku. Codziennie to samo. Budzę się, wychodzę z Rudą (Tomi też jest chory, więc trza się dzielić obowiązkami), jem śniadanie, oglądam Breaking Bad (zaczęłam oglądać 25.01, a już jestem w połowie 4 serii;p), jem obiad (z reguły były to jakieś badziewne mrożonki, bo nie mieliśmy siły na nic innego), znowu serial i tak w kółko. Książek nie czytałam, bo od razu zasypiałam… .

Dopiero dzisiaj miałam ochotę upichcić coś fajnego, więc czuję, że jutro będę już na nogach:-)

Zmajstrowałam cebularze lubelskie wg przepisu z Kwestii Smaku. Nie mam zielonego pojęcia jak smakują w oryginale (choć ponoć ten przepis bazuje na tym właściwym), ale te moje są mega pyszne! Musiałam je jedynie doprawić dodatkowo solą i pieprzem, żeby nabrały wyrazistości.

*Chyba jednak są zbliżone do oryginału…oto co napisał nasz sąsiad, który pochodzi z Lubelszczyzny po spróbowaniu cebularzy: „Nie umiem tak dobrze i smakowicie fotografować jedzenia, jak moi sąsiedzi, więc powiem jedynie, że dzięki nim przeniosłem się przed chwilą do kulinarnego raju z dzieciństwa! Zęby mam pełne maku, a z ust wali mi cebulą, ale co tam!!! Jak u Sarzyńskiego w Kazimierzu lub moim osiedlowym spożywczaku w Świdniku  Pyyycha!!!!”

Artur, dzięki!!!!

Składniki:

  • 4 cebule
  • 6 łyżek maku
  • 2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki oleju
  • 50g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 500g mąki pszennej+ do podsypania stolnicy
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki soli
  • 60g masła
  • sól, pieprz

Dzień wcześniej przygotować cebulę:

Cebulę pokroić na grubą kostkę, wrzucić do wrzątku i chwilę podgotować. Cebulę odcedzić, wymieszać z makiem, 2 łyżeczkami soli oraz olejem. Po wymieszaniu od razu przełożyć do słoika i go zakręcić. Kiedy słoik będzie już chłodny, odłożyć na noc do lodówki.

Dzień pieczenia:

1/3 szklanki mleka lekko podgrzać i wymieszać z rozkruszonymi drożdżami, cukrem i 2 łyżkami mąki. Składniki wymieszać i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia, pod lnianą ściereczką.

Masło podgrzać z mlekiem, do momentu, aż masło się rozpuści.

Mleko wymieszać z solą, rozbełtanym jajkiem, masłem z mlekiem oraz drożdżowym zaczynem.

Ciasto wyrobić. W razie potrzeby, dodać odrobinę mąki (dodałam jakieś 3 łyżki). Kiedy ciasto przestanie się kleić do rąk, odstawić na ok. 80 minut. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce.

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy. Rozwałkować na grubość ok. 0,5mm. Wykrawać kółka o średnicy 14cm. Gotowe kółka układać na papierze do pieczenia. Układać je w odstępach, bo troszkę rosną. (W sumie wyszło mi 14 cebularzy. Rozłożyłam je na 3 blachach).

Brzegi kółek posmarować rozbełtanym jajkiem, a na środek wyłożyć cebulę. Lekko przydusić ją widelcem do ciasta. Cebulę dodatkowo posolić i popieprzyć.

Cebularze odstawić do wyrośnięcia na ok. 50 minut.

Piekarnik rozgrzać do 185 stopni.

Cebularze piec ok. 25 minut, do zezłocenia się brzegów.

Genialnie smakują spałaszowane od razu na ciepło, a jak dodatkowo posmarujemy je masłem, no cóż… :-))

Kasia

Reklamy