Alma24 Zielona Góra

alma24

Kiedy dowiedziałam się, że w naszym mieście pojawiła się usługa zakupów spożywczych z dostawą do domu z delikatesów Alma ucieszyłam się:-) Mieszkamy z Tomkiem na małym zadupiu i czasami zdarza się tak, że po prostu nie mamy możliwości pójścia do sklepu. Owszem, mamy dwa osiedlowe sklepiki pod nosem, ale jak tylko zaczęliśmy porównywać ceny produktów z tymi ‚z miasta’, to różnica w niektórych przypadkach była znacząco większa.

Na co dzień nie kupujemy w Almie. Z reguły jeździmy do supermarketów znajdujących się na sąsiednim osiedlu. Wybór mamy spory, bo na jednej ulicy znajduje się kilka/naście sklepów, jeden obok drugiego.  Także wracając po pracy, zajeżdżamy właśnie do nich.

Z możliwości zrobienia zakupów z dostawą do domu skorzystaliśmy już kilka razy. Decydowaliśmy się na przede wszystkim z oszczędności czasu. Stworzenie listy zakupów online zajmuje nam ok.10 minut (dosłownie!), nie musimy nigdzie jeździć, tracić benzyny, stać w kolejkach, niczego taszczyć.

Warto jednak moim zdaniem zamawiać zakupy dzień wcześniej- wtedy jest większa możliwość wyboru odpowiedniej godziny dostarczenia produktów. Klientów z Zielonej Góry jest na razie niewielka ilość, bo serwis ten działa od niedawna (mniej więcej od listopada), ale jeśli chce się otrzymać zakupy rano, warto zamówić je dzień wcześniej.

Alma24 ułatwia życie również wtedy, kiedy tak jak to było w naszym przypadku- obydwoje byliśmy chorzy i udupieni w domu:-)

Kiedy lista zakupowa jest już skompletowana, należy wybrać sposób płatności- do wyboru jest płatność kartą/gotówką/bonami u dostawcy, przelewem oraz kartą kredytową. Poza tym istnieje możliwość zaznaczenia opcji co zrobić w przypadku, gdy nie ma danego produktu: kupić podobny produkt w podobnej cenie, zrobić zakupy bez danego produktu lub zrezygnować z zakupów jeśli nie ma naszego upragnionego składnika. Zawsze wybieraliśmy tą pierwszą opcję i za każdym razem zdarzyło się tak, że jakiegoś tam produktu nie było w sklepie (co jest całkiem zrozumiałe i do nikogo pretensji nie mam:-). Wtedy też otrzymywałam telefon od dostawcy z pytaniem co kupić w zamian. I szczerze powiem zawsze mnie to pytanie rozwalało: dzwoni obcy facet i pyta się jaki sos do makaronu ma mi kupić na obiad:-) Z początku ubaw miałam po pachy:-)

Dodatkowo, można zaznaczyć, że w razie czego można dostarczyć zakupy wcześniej niż się zaznaczyło w zamówieniu. Dzieje się tak dlatego, że jeśli kierowca ma do zrobienia zakupy dla dwóch rodzin na to samo zadupie, to lepiej to zrobić za jednym zamachem. Koszt dostawy jest darmowy, jeśli kwota zakupów wyniesie ponad 50zł, a zakupy lądują wprost na naszym kuchennym stole. Dosłownie.

Było o plusach, a teraz czas na minusy… .

Będąc na tzw. ‚normalnych zakupach’ praktycznie za każdym razem czytam skład produktów. Zamawiając w Alma24 troszkę jest to utrudnione, ponieważ na wielu produktach, nie ma takiej informacji nad czym ciut ubolewam. Lubię przeczytać, porównać, no a tu niekiedy kicha… .

No i drugi minus. W naszym zielonogórskim sklepie odradzam kupowanie warzyw, ziół i mięsa… . Warzywa i zioła bardzo często są wymęczone i nieświeże. Nie twierdzę, że są takie za każdym razem, ale wiele razy się nacięłam. Nacięłam się również na BARDZO nieświeżego kurczaka i kiełbachę, którą dostarczono nam do domu. Na drugi dzień mięcho było klejące i po prostu śmierdziało. Od razu tą sprawę zgłosiliśmy w dziale reklamacji. Już po mniej więcej godzinie od zgłoszenia, zadzwoniła do nas Pani, która bardzo ale to bardzo nas przepraszała. I to, co mi się spodobało to fakt, że nie chciała ani paragonu, ani ‚dowodu zbrodni’. Od razu chciała nam dowieźć dobre produkty. Z uwagi na to, że poradziliśmy sobie już sami, podziękowałam i omówiłam się z Panią, że przy najbliższych zakupach w serwisie, odliczą nam kwotę za felerne produkty. O całej sprawie zapomniałam, kiedy nagle któregoś dnia zadzwoniła do mnie ta sama Pani chcąc uregulować błąd sklepu. Kurier dostarczył nam kawę i wilk był syty i owca cała:-) W tej całej ciut niemiłej sprawie bardzo spodobała mi się reakcja i postępowanie Pani z działu reklamacji. Wiadomo, może się zdarzyć, ale miło jak ktoś przyzna się do błędu:-)

Nie mniej jednak po wyżej wymienione produkty, ruszamy swoje dupska i kupujemy je na tradycyjnym rynku:-)

Wszystkie dodatkowe informacje dostępne są TUTAJ.

/nie jest to wpis sponsorowany/

alma-logo