Recepta na miłość

„Recepta na miłość”- Barbara O’Neal, Wydawnictwo Literackie

recepta na miłość 1

Lubię dobre książki.

I lubię książki o jedzeniu.

A jeśli książka jest i dobra i o jedzeniu, to niczego mi więcej do szczęścia nie potrzeba!

Książka „Recepta na miłość” Barbary O’Neal, przyszła do mnie w idealnym terminie. Rozłożyła mnie akurat choroba i przez kilka dni, z zestawem tabletek, syropków i herbatek rozgrzewających, leżałam w wyrku. Właśnie z tą książką w ręku. I pomimo tego, że jest dość pokaźnych rozmiarów  (ponad 500 stron) przeczytałam ją jednym tchem. Wciągnęła mnie na całego!

Akcja toczy się w Colorado Springs, a główną bohaterką jest Ramona. Ramona jest kobietą z przygodami- nieudane małżeństwo, konflikty z rodziną i kłopoty finansowe. Jakby tego było mało, mąż jej córki miał wypadek w Afganistanie i leży w szpitalu, więc jak widzimy jest dość niewesoło… .

Pomimo tylu trudności Ramona się nie poddaje. Bo robi w życiu to, co kocha. Czyli prowadzi swoją piekarnię.

I w tym miejscu muszę się chwilę zatrzymać.

Opisy poświęcone właśnie samej piekarni, wypiekaniu chlebów i innych przysmaków są tak niesamowite, że czytając tę książkę, oczyma wyobraźni czuje się te wszystkie zapachy, np. chleba z mąki owsianej z nasionami słonecznika, słodkiego pain au chocolat, ciemnych bułek ze słodem i kminkiem , ciasteczek cytrynowych z cukrem pudrem i wiele, wiele innych… . I tu mała rada: dobrze jest mieć coś do jedzenia pod ręką podczas czytania:-)

Bardzo spodobała mi się historia z ‘przygarnięcia’ przez Ramonę Katie- pasierbicy jej córki. Katie, zbuntowana i ciut samotna nastolatka próbuje jakoś ułożyć swoje życie wśród zupełnie obcych jej osób. Oczywiście nie obyło się bez wątku miłosnego, który trzymał w napięciu do samego końca! Ach, ta miłość z dzieciństwa;p

Książka jest podzielona na 5 etapów/podtytułów: zakwas, składniki, wyrobić i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, wypuszczanie powietrza oraz pieczenie; a poszczególne przygody opowiadane są z perspektywy 3 osób; Ramony, jej córki Sophii oraz Katie.

W „Recepcie na miłość” nie zabrakło również przepisów na: łatwy zakwas,  pain au chocolat, bagietkę, pełnoziarniste muffinki jagodowe z kruszonką, pulchny i pyszny biały chleb, chleb wieloziarnisty z żurawiną i orzechami, słoneczny chleb z miodem i bakaliami. Jedyne czego mi niestety brakuje, to indeksu przepisów na końcu książki. Znacznie ułatwiłoby to ich wyszukiwanie.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego i polecam ją wszystkim tym, którzy uwielbiają ciekawe historie okraszone pysznymi dodatkami:-)

recepta na miłość 2

recepta na miłość 3

Reklamy